Przejdź do treści
Praktyczne porady z zakresu ciekawostek i mody oraz domu, kominów i tarasu
Ciekawe

Ardern w Sydney: zaufanie odbuduje się przez bezpieczeństwo finansowe

Ardern w Sydney: zaufanie odbuduje się przez bezpieczeństwo finansowe

Jacinda Ardern, była premier Nowej Zelandii, która mieszka teraz w Sydney, zwróciła się ze sceny tamtejszej opery do australijskich polityków. Jej zdaniem zamiast pogłębiać podziały powinni odbudowywać zaufanie, dając ludziom poczucie stabilności finansowej w niepewnych czasach.

Polityka, która pogarsza sytuację

Podczas niedzielnego spotkania z pisarką Anną Funder Ardern mówiła, że politycy mają obowiązek unikać myślenia w kategoriach „albo-albo” i języka przemocy. Wydarzenie zapowiadano jako rozmowę „dwojga czołowych myślicieli” o tym, czy można się nie zgadzać i jednocześnie nie dzielić. Według Ardern obecnie politycy częściej pogarszają sytuację, niż ją poprawiają, choć mogliby robić więcej.

Skąd takie nastroje? Ardern wskazała na globalizację. Przez ostatnie dekady ludzie na całym świecie czuli rosnącą niepewność i zaczęli atakować instytucje, na przykład Światową Organizację Handlu. Politycy odpowiadali propozycjami w rodzaju brexitu, czyli wskazywaniem, kogo obwiniać. Jej zdaniem utorowało to drogę przywódcom takim jak Donald Trump.

Moralna pewność i media społecznościowe

Ardern opisała też mechanizm polaryzacji. Problemem nie jest sama odmienność poglądów, ale przekonanie, że ma się wyłączną „moralną jasność”. Skoro druga strona jej nie ma, rozmowa z nią wydaje się bezcelowa, a to utrudnia wspólne rozwiązywanie problemów.

Media społecznościowe pogłębiają ten kłopot, bo wypowiedzi są zapisywane i pozostają w sieci. Tymczasem zdrowa demokracja zakłada, że można zmienić zdanie pod wpływem nowych informacji. Ardern przyznała, że sama była naiwna. Gdy w 2008 roku wchodziła do parlamentu, była najmłodszą posłanką i pierwszą z założonym wcześniej kontem w mediach społecznościowych. Nie przewidziała wtedy, że oznacza to także możliwość manipulowania informacją. Przełomem był dla niej 15 marca 2019 roku, dzień zamachu na meczety w Christchurch. Jak mówiła, sprawca radykalizował się na YouTubie, a swój atak transmitował na Facebooku.

Rozmowa odbyła się dwa tygodnie po domniemanym ataku na Helen Haines, niezależnego członka australijskiego parlamentu. Ardern nie odniosła się do tego wprost, ale podkreśliła, że politycy i liderzy powinni mieć świadomość tonu, który nadają debacie.

Kryzys zaufania i przywództwa

Zdaniem Ardern nieufność narasta od lat i przejawia się dziś w poczuciu krzywdy oraz zamykaniu się we własnym gronie. Przy każdym skoku nieufności widać, jak mówiła, porażkę politycznej odpowiedzi. Problemu nie rozwiązano, a dodatkowo wykorzystano go do obwiniania innych. Dlatego mówiła o kryzysie nie tylko zaufania, lecz także przywództwa. Lekarstwem ma być między innymi empatia, która wnosi do polityki ciekawość i pokorę.

– Gdyby w polityce było więcej pokory, jaka byłaby to różnica – powiedziała Jacinda Ardern.

Ardern ma 46 lat. Do Australii przeprowadziła się w tym roku, we wrześniu kupiła dom na północnych plażach Sydney, a niedawno ogłosiła, że będzie wykładać i mentorować na Uniwersytecie w Sydney.

Co to znaczy dla polskiego czytelnika

Choć wystąpienie dotyczyło Australii, poruszone w nim wątki są znane także w Polsce i w całej Unii Europejskiej. Spory polityczne coraz częściej przenoszą się do internetu, a rozmowa między zwolennikami przeciwnych obozów bywa trudna. Ardern nie proponowała konkretnych rozwiązań prawnych, raczej wskazywała kierunek: mniej szukania winnych, więcej zajmowania się realnymi powodami niepewności, takimi jak sytuacja materialna.

Warto pamiętać, że to głos jednej osoby w debacie, a nie opis sprawdzonej recepty. Pokazuje jednak, jak część byłych liderów widzi związek między codziennymi obawami o finanse a spadkiem zaufania do polityków i instytucji.

Źródło: The Guardian – „Jacinda Ardern in Sydney Opera House talk advises politicians to ‘rebuild trust by building financial security’”

Czytaj także

Cały dział